„Nela i wyprawa do serca dżungli”

Nela i wyprawa do serca dżungli
Nela i wyprawa do serca dżungli

Nela zabiera nasze dzieci w nową wyprawę. Nie jest to jednak tylko wycieczka krajoznawcza, ale również przechadzka po ścieżkach antropologii, gdzie opowieści dżungli sięgają czasów, gdy wyspa Borneo pozostawała dziewicza w swej odmienności kulturowej, a „łowcy głów”  – jeszcze bez T-shirtów i trampek -spełniali swe, nakazane im przez ojców, ponure zadanie. Dlaczego?

Między innymi na to właśnie pytanie poszukuje odpowiedzi mała reporterka, przytaczając legendę o mówiącej żabie, która wyjaśnia skąd wśród borneańskich plemion wzięła się potrzeba zdobywania głów wrogów i traktowania ich jako trofea, które zapewnić miały dostatek i pomyślność. Ale nie będę tego zdradzać! Jeśli jesteście ciekawi, sami zajrzyjcie do bogato uzupełnionej zdjęciami książki – razem z dzieckiem lub ukradkiem (jeśli macie potrzebę budowania swojego autorytetu w tej dziedzinie w oczach swojej latorośli). Każdy sposób dobry..

Nowa pozycja ze znanej serii zdąża w kierunku, który był już zapowiadany we wcześniejszej – mała reporterka poszerza swoje horyzonty, a jej ciekawość świata sięga już dalej niż to, co bezpośrednio ją otacza. Chętnie sięga do starych zapisków, historii i kultury, snując wyczerpującą opowieść o zwyczajach i przesądach Dajaków, opisując ich codzienne życie i historię oraz to, jak byli postrzegani przez podróżników z początku XX wieku. Nie porzuca oczywiście swoich wcześniejszych zainteresowań – dokładnie opisuje miejscową faunę i florę. Jak zwykle posiłkuje się imponującą ilością fotografii, szkiców, ilustracji i map oraz starych rycin i grafik. Dokładnie opowiada o swoim pobycie w wiosce potomków „łowców głów”, a raczej ukrytym nad brzegiem rzeki „long hausie”, czyli wspólnym domu mieszkańców plemienia, który „jest bardzo długi, a w środku ma jeden ogromny korytarz, gdzie wszyscy się spotykają, pracują lub odpoczywają po ciężkim dniu”. Opisuje swoje  spotkanie z wodzem, naukę strzelania z dmuchawki zatrutymi strzałami, które na użytek edukacji na szczęście nie są zatrute, i posiłek w środku dżungli, przygotowany na ognisku w prowizorycznych naczyniach ze ściętego bambusa. Udziela też praktycznych wskazówek jak rozpoznać zdenerwowanego węża mangrowego i uniknąć przykrej niespodzianki, w postaci skorpiona w bucie. Wszystko zwyczajowo wzbogacone krótkimi filmikami, które można obejrzeć na tablecie lub smartfonie przy użyciu aplikacji See More. Całość jak zwykle zasługuje na uwagę i ja również – jak zwykle – polecam. Dotychczasowi miłośnicy „Neli – małej reporterki” i wydawnictwa National Geographic na pewno nie będą rozczarowani, a i nowi czytelnicy zapewne połkną bakcyla egzotycznych i kulturowych podróży.