{"id":582,"date":"2019-12-05T19:31:48","date_gmt":"2019-12-05T18:31:48","guid":{"rendered":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=582"},"modified":"2019-12-05T19:37:09","modified_gmt":"2019-12-05T18:37:09","slug":"klub-dziadka-wkretaka-i-bulgot-czyli-tajniki-hydrauliki-malgorzata-polec-rozbicka-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=582","title":{"rendered":"&#8222;Klub Dziadka Wkr\u0119taka i bulgot, czyli tajniki hydrauliki&#8221;, Ma\u0142gorzata Po\u0142e\u0107-Rozbicka"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n<p>&#8211; To by\u0142a ONA! \u2013 stanowczo Weronika przytakn\u0119\u0142a kole\u017cance \u2013 Nie ma \u017cadnej w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; E tam! Co wy, dziewczyny? Przecie\u017c to tylko jaka\u015b g\u0142upia fantazja Gabrysi. Nie ma \u017cadnej Hermenegildy, ani \u017cadnego w\u0119gorza, przynajmniej zaczarowanego \u2013 Krzy\u015b pr\u00f3bowa\u0142 odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do rozs\u0105dku kole\u017canek.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty tam wiesz?! \u2013 wzburzy\u0142a si\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ka \u2013 Nie s\u0142ysza\u0142e\u015b tego. To by\u0142 bulgot przeciskaj\u0105cej si\u0119 przez rury ryby.<\/p>\n<p>Krzy\u015b nic ju\u017c nie powiedzia\u0142, tylko wymownie spojrza\u0142 na podekscytowane dziewczyny. Te jednak wytrzyma\u0142y jego sarkastyczne spojrzenie i czeka\u0142y na jak\u0105\u015b bardziej konkretn\u0105 propozycj\u0119 rozwi\u0105zania problemu.<\/p>\n<p>-Przyjd\u0119 dzi\u015b do was wieczorem, jak pani Basia p\u00f3jdzie do swojego pokoju \u2013 obieca\u0142 \u2013 Na pewno to si\u0119 da jako\u015b racjonalnie wyt\u0142umaczy\u0107!<\/p>\n<p>Od d\u0142u\u017cszego czasu dzi\u00f3b statku rozcina\u0142 ciemnoniebiesk\u0105 tafl\u0119 jeziora. Na obie strony wyrzuca\u0142 ma\u0142e spienione fale, kt\u00f3re sun\u0119\u0142y w kierunku brzegu i nabiera\u0142y mocy, by ostatecznie zostawi\u0107 na przybrze\u017cnym piasku \u015blad swojego istnienia. Statek zwolni\u0142 i zako\u0142ysa\u0142 si\u0119 na wodzie. Teraz, gdy praca silnik\u00f3w sta\u0142a si\u0119 cichsza uczniowie mogli ws\u0142ucha\u0107 si\u0119 w d\u017awi\u0119ki pobliskiego jeziora \u2013 szelestu szuwar\u00f3w szarpanych chwilami porywistym wiatrem, skrzekiem dzikich kaczek i szumem si\u0142ownik\u00f3w hydraulicznych, cierpliwie pracuj\u0105cych nad otwarciem pot\u0119\u017cnych metalowych wrot, kt\u00f3re majaczy\u0142y przed nimi.<\/p>\n<p>&#8211; Patrzcie! \u2013 zawo\u0142a\u0142 pe\u0142en ekscytacji Krzy\u015b \u2013\u015aluza!<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie? \u2013 zapyta\u0142a, wychylaj\u0105c si\u0119 przez burt\u0119 Weronika.<\/p>\n<p>&#8211; Przed nami \u2013 rzuci\u0142 za siebie Krzy\u015b i zacz\u0105\u0142 si\u0119 przepycha\u0107 w kierunku dziobu \u2013 Musz\u0119 to zobaczy\u0107! Czyta\u0142em o tym wczoraj\u2026- wyja\u015bni\u0142 kole\u017cankom, nie b\u0119d\u0105c jednak pewnym, czy dotrzymuj\u0105 mu kroku. Ale dziewcz\u0119ta doskonale sobie radzi\u0142y w w\u0119dr\u00f3wce w\u015br\u00f3d powsta\u0142ych z miejsc pasa\u017cer\u00f3w statku i wkr\u00f3tce Gabrysia pierwsza dopad\u0142a barierki na dziobie.<\/p>\n<p>&#8211; Wow! \u2013 powiedzia\u0142a cicho obserwuj\u0105c, jak statek wp\u0142ywa\u0142 do w\u0105skiego kana\u0142u \u2013 O co tu chodzi?<\/p>\n<p>&#8211; Jeziora s\u0105 na r\u00f3\u017cnych wysoko\u015bciach. To, na kt\u00f3re zaraz wp\u0142yniemy, jest prawie metr wy\u017cej od tego, po kt\u00f3rym p\u0142yn\u0119li\u015bmy \u2013 pospieszy\u0142 z wyja\u015bnieniem ch\u0142opiec. &#8211; Zaraz zamkn\u0105 si\u0119 za nami wrota \u2013 uprzedzi\u0142 fakty \u2013 S\u0142yszycie? \u2013 dziewczynki ws\u0142uchiwa\u0142y si\u0119 w szum zako\u0144czony zdecydowanym k\u0142apni\u0119ciem zamykaj\u0105cych si\u0119 skrzyde\u0142 bramy. Po chwili rozleg\u0142 si\u0119 chlupot wpompowywanej do kana\u0142u wody.<\/p>\n<p>&#8211; Podnosimy si\u0119! \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Gabrysia.<\/p>\n<p>&#8211; No i o to chodzi! W ten spos\u00f3b poziom wody w kanale podniesie si\u0119 do poziomu wody w drugim jeziorze, a my razem z nim. Kiedy otworz\u0105 te drugie wrota bez problemu b\u0119dziemy mogli p\u0142yn\u0105\u0107 dalej \u2013 t\u0142umaczy\u0142 Krzy\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; To dzia\u0142a jak winda! \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Weronika.<\/p>\n<p>&#8211; Dok\u0142adnie tak! \u2013 przytakn\u0105\u0142 Krzy\u015b<\/p>\n<p>&#8211; Nie rozumiem tylko: po co? Przecie\u017c mo\u017cna by p\u0142yn\u0105\u0107 normalnie, jak po rzece. \u2013 dziewczynka zacz\u0119\u0142a pow\u0105tpiewa\u0107 w sensowno\u015b\u0107 istnienia tak skomplikowanego urz\u0105dzenia. Krzy\u015b jednak z wielkim oburzeniem i znan\u0105 sobie dok\u0142adno\u015bci\u0105 zacz\u0105\u0142 wy\u0142uszcza\u0107 zagadnienie.<\/p>\n<p>&#8211; No nie! Ten kana\u0142 zosta\u0142 przekopany przez ludzi. Gdyby nie zastosowano tutaj \u015bluzy, poziom wody w obu jeziorach by si\u0119 wyr\u00f3wna\u0142, tak jak w ka\u0142u\u017cach, gdy wykopiesz mi\u0119dzy nimi rowek. A wiecie, co by to oznacza\u0142o? Poziom wody w jednym jeziorze by si\u0119 obni\u017cy\u0142, ale to niewielki problem, w drugim jednak by si\u0119 podni\u00f3s\u0142 i woda zala\u0142aby ludziom domy, drogi i pola, jak w czasie powodzi. Tak to dzia\u0142a! \u2013 skwitowa\u0142 na koniec \u2013Hydraulika &#8211; przep\u0142yw wody&nbsp; na skutek przyci\u0105gania ziemskiego.<\/p>\n<p>&#8211; To tak, jak w staro\u017cytnych akweduktach, kt\u00f3rymi wod\u0119 z g\u00f3r transportowano do miast. Woda p\u0142yn\u0119\u0142a sama, jak po zje\u017cd\u017calni \u2013 podsumowa\u0142a Gabrysia.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie! O to chodzi \u2013 woda zawsze p\u0142ynie z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie nie zawsze \u2013 wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 do rozmowy cz\u0142onek za\u0142ogi, kt\u00f3ry przygotowywa\u0142 lin\u0119 do rzucenia za burt\u0119 i cumowania. \u2013 Ludzie potrafi\u0105 wymusza\u0107 ruch wody w g\u00f3r\u0119 przy pomocy pomp wodnych. Tak jest na przyk\u0142ad w blokach. Woda dociera na najwy\u017csze pi\u0119tra, a przecie\u017c w spos\u00f3b naturalny nigdy by tam nie wp\u0142yn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; A, no tak! \u2013 z lekkim zak\u0142opotaniem przyzna\u0142 ch\u0142opiec. Dot\u0105d wszystko okazywa\u0142o si\u0119 takie proste.<\/p>\n<p>&#8211; To kwestia ci\u015bnienia \u2013 doprecyzowa\u0142 m\u0119\u017cczyzna, widz\u0105c zmieszanie na twarzy swojego rozm\u00f3wcy. \u2013 A ci\u015bnienie to si\u0142a z jak\u0105 jaki\u015b przedmiot naciska na pod\u0142o\u017ce.<\/p>\n<p>&#8211; Woda te\u017c naciska na dno \u2013 ruszy\u0142a Gabrysia Krzysiowi z odsiecz\u0105, pr\u00f3buj\u0105c zap\u0119dzi\u0107 w kozi r\u00f3g nieznajomego.<\/p>\n<p>&#8211; Naciska \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 m\u0119\u017cczyzna zwijaj\u0105c cum\u0119 \u2013 I to nawet bardzo. Woda w oceanie naciska na dno z si\u0142\u0105 nawet kilkuset atmosfer. A jedna atmosfera to dok\u0142adnie tyle, jakby\u015b kilogram cukru trzyma\u0142a na czubku palca.<\/p>\n<p>&#8211; To si\u0119 nie uda \u2013 podsumowa\u0142 Krzy\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Ale za to du\u017ce ci\u015bnienie wody cz\u0142owiek wykorzystuje od dawna w wielu urz\u0105dzeniach. \u2013 M\u0119\u017cczyzna odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i przeskoczy\u0142 za burt\u0119, bo statek podchodzi\u0142 ju\u017c do przystani i trzeba by\u0142o zaj\u0105\u0107 si\u0119 jego cumowaniem &#8211; To praktycznie darmowa energia \u2013 rzuci\u0142 jeszcze przez rami\u0119, lekko skacz\u0105c na kej\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Elektrownie wodne\u2026 &#8211; kontynuowa\u0142 temat Krzy\u015b. \u2013 Stawia si\u0119 na rzece tam\u0119, przy dnie montuje turbin\u0119 i woda pod du\u017cym ci\u015bnieniem j\u0105 obraca. Tak powstaje pr\u0105d.<\/p>\n<p>&#8211; W Solinie, w Bieszczadach. By\u0142am. P\u0142ywa\u0142am kajakiem po zalewie, kt\u00f3ry powsta\u0142 po zbudowaniu tamy \u2013 uzupe\u0142nia Weronika.<\/p>\n<p>&#8211; Ja p\u0142ywa\u0142em po Zalewie Zegrzy\u0144skim. \u017bagl\u00f3wk\u0105 \u2013 niespodziewanie wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 do rozmowy Micha\u0142, kt\u00f3ry ju\u017c od d\u0142u\u017cszego czasu przys\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 pogaw\u0119dce przyjaci\u00f3\u0142. \u2013 Tam jest zapora w D\u0119bem \u2013 doda\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Albo tama Hoovera na Kolorado w Stanach Zjednoczonych. Najwi\u0119ksza na \u015bwiecie \u2013 dorzuci\u0142 Krzy\u015b.<\/p>\n<p>-By\u0142a najwi\u0119ksza, jak j\u0105 budowali 80 lat temu. Teraz najwi\u0119ksza jest w Chinach. \u2013 sprostowa\u0142a Gabrysia \u2013 Czyta\u0142am w Internecie. Musieli przesiedli\u0107 ponad milion ludzi z terenu, na kt\u00f3rym mia\u0142 powsta\u0107 zbiornik.<\/p>\n<p>&#8211; Tak samo dzia\u0142a\u0142y m\u0142yny wodne \u2013 niespodziewanie zmieni\u0142a w\u0105tek Weronika. \u2013 Woda sp\u0142ywa\u0142a na ko\u0142o m\u0142y\u0144skie i obraca\u0142a \u017carnami, kt\u00f3re rozdrabnia\u0142y ziarna na m\u0105k\u0119 \u2013 wyja\u015bni\u0142a i spojrza\u0142a po zdumionych twarzach przyjaci\u00f3\u0142 \u2013 Ludzie od zawsze wykorzystywali si\u0142\u0119, kt\u00f3ra drzemie w wodzie. Nie pami\u0119tacie, jak nawadniali pola wzd\u0142u\u017c Nilu?<\/p>\n<p>&#8211; Kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce hydraulika jest stara jak \u015bwiat, a jednak ci\u0105gle mamy problemy z ciekn\u0105cymi kranami \u2013 ze \u015bmiechem zako\u0144czy\u0142a dyskusj\u0119 swoich uczni\u00f3w pani Basia.<\/p>\n<p>&#8211; Szybciutko schod\u017acie z pok\u0142adu, bo dalej pop\u0142yniecie ju\u017c bez nas \u2013 pospieszy\u0142a podopiecznych.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">*&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; *<\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wiecz\u00f3r nadszed\u0142 nie wiadomo kiedy. Gdy dziewczynki wr\u00f3ci\u0142y po obiedzie do swojego pokoju, za oknem ju\u017c nadci\u0105ga\u0142 mrok. Mlecznosiwa mg\u0142a znowu wype\u0142z\u0142a z szuwar\u00f3w i z\u0142owrogo s\u0142a\u0142a si\u0119 nad tafl\u0105 jeziora. Mimo to w oddali majaczy\u0142a zakapturzona twarz, kt\u00f3ra zawis\u0142a nad smug\u0105 mg\u0142y i sprawia\u0142a wra\u017cenie niespodziewanie odnalezionej cz\u0119\u015bci cia\u0142a je\u017ad\u017aca bez g\u0142owy. Tylko na podstawie wczorajszych obserwacji mo\u017cna by\u0142o przypuszcza\u0107, \u017ce nale\u017cy do w\u0119dkarza w sztormiaku, siedz\u0105cego w zielonej \u0142\u00f3dce. Powoli, z ci\u0119\u017ckich chmur, spuszcza\u0142a si\u0119 noc na zagubiony w\u015br\u00f3d mazurskich krajobraz\u00f3w pensjonat. A w nim, w naro\u017cnym pokoju dwie dziewczynki wygl\u0105da\u0142y przez okno, oczekuj\u0105c przyj\u015bcia kolegi i niepokoj\u0105cego d\u017awi\u0119ku bulgotu ze \u015bciany za \u0142\u00f3\u017ckiem\u2026<\/p>\n<p>Pojawienie si\u0119 Krzysia uspokoi\u0142o je nieco, a jego filuterny u\u015bmiech doda\u0142 im odwagi. To, \u017ce z nich kpi innym razem pewnie by je rozw\u015bcieczy\u0142o, ale teraz uspokaja\u0142o je bardzo i w duchu, same przed sob\u0105, przekonywa\u0142y si\u0119 , \u017ce jak na pocz\u0105tkuj\u0105ce nastolatki s\u0105 g\u0142upie, niepowa\u017cne i wierz\u0105 w bajki. A przecie\u017c bardzo by chcia\u0142y, by ten tajemniczy bulgot mi\u0119dzy bajki w\u0142o\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 si\u0119 gdzie\u015b schowa\u0107 \u2013 wr\u00f3ci\u0142 do przyziemnych spraw ch\u0142opiec. \u2013 Pani Basia zaraz b\u0119dzie robi\u0142a obch\u00f3d. Nie mo\u017ce mnie tu zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>-To mo\u017ce pod \u0142\u00f3\u017cko? \u2013 zaproponowa\u0142a Gabrysia.<\/p>\n<p>-Tam gdzie straszy?- z przera\u017ceniem zawo\u0142a\u0142a Weronika \u2013 A jak to jest w\u0119gorz elektryczny? \u2013 rzuci\u0142a nowy pomys\u0142 dziewczynka \u2013 Jeszcze ci\u0119 pr\u0105d porazi!<\/p>\n<p>&#8211; Ceg\u0142y nie przewodz\u0105 pr\u0105du \u2013 skwitowa\u0142 Krzy\u015b \u2013 a w\u0119gorze elektryczne \u017cyj\u0105 w Ameryce Po\u0142udniowej, a nie na Mazurach \u2013 doda\u0142 id\u0105c w kierunku szafy. I zupe\u0142nie nie zwa\u017caj\u0105c na swoje s\u0142owa wtarabani\u0142 si\u0119 do niej, niemi\u0142osiernie gniot\u0105c ubrania kole\u017canek.<\/p>\n<p>&#8211; Nauka \u2013 nauk\u0105, ale bezpiecze\u0144stwo najwa\u017cniejsze \u2013 zadudni\u0142 w szafie g\u0142os usprawiedliwiaj\u0105cego si\u0119 przyjaciela.<\/p>\n<p>&#8211; Cicho! Pani Basia idzie \u2013 zasycza\u0142a Weronika i nim zd\u0105\u017cy\u0142y zgasn\u0105\u0107 jej s\u0142owa, w drzwiach pojawi\u0142a si\u0119 nauczycielka.<\/p>\n<p>&#8211; A wy jeszcze nie w \u0142\u00f3\u017ckach? \u2013 zapyta\u0142a zdziwiona. \u2013Wskakujcie natychmiast pod ko\u0142dr\u0119 i ga\u015bcie \u015bwiat\u0142o. Ja id\u0119 si\u0119 k\u0105pa\u0107. Dobranoc!<\/p>\n<p>&#8211; Dobranoc! \u2013 odpowiedzia\u0142y ch\u00f3rem dziewczynki na tyle skwapliwie, \u017ce gdyby pani Basia nie my\u015bla\u0142a ju\u017c o gor\u0105cej k\u0105pieli w wannie, z pewno\u015bci\u0105 wzbudzi\u0142oby to jej podejrzenia. Poniewa\u017c jednak mia\u0142a ju\u017c wizj\u0119 pachn\u0105cych b\u0105belk\u00f3w zamkn\u0119\u0142a ra\u017ano drzwi, a jej kroki zastuka\u0142y po schodach. Na ten d\u017awi\u0119k Krzy\u015b wygramoli\u0142 si\u0119 ze swojej kryj\u00f3wki.<\/p>\n<p>-Posz\u0142o jak po ma\u015ble \u2013 oznajmi\u0142 ch\u0142opiec, prostuj\u0105c r\u0119ce i nogi.<\/p>\n<p>&#8211; Musimy zgasi\u0107 \u015bwiat\u0142o i by\u0107 bardzo cicho. Pani Basia mieszka w pokoju nad nami \u2013 ostrzeg\u0142a Weronika, nie poddaj\u0105c si\u0119 euforii z osi\u0105gni\u0119cia pierwszego sukcesu \u2013 Gabrysiu, w\u0142\u0105cz latark\u0119 \u2013 doda\u0142a trzymaj\u0105c r\u0119k\u0119 na w\u0142\u0105czniku \u015bwiat\u0142a. Stru\u017cka \u015bwiat\u0142a wystrzeli\u0142a z r\u0119ki kole\u017canki akurat w momencie, gdy \u017car\u00f3wka w \u017cyrandolu zgas\u0142a. Siedzieli w ciszy w w\u0105t\u0142ym \u015bwiate\u0142ku s\u0105cz\u0105cym si\u0119 z podr\u0119cznej latarki. Ws\u0142uchiwali si\u0119 w d\u017awi\u0119k wiatru, graj\u0105cego na szamocz\u0105cych si\u0119 z nim ga\u0142\u0105zkach drzew. Dwa nik\u0142e \u015bwiate\u0142ka po drugiej stronie jeziora migota\u0142y w oddali. Gabrysia okry\u0142a si\u0119 kocem, nie dlatego \u017ce by\u0142o zimno, ale \u017ce tak jako\u015b strasznie. Zawini\u0119ta we w\u0142ochaty kokon czu\u0142a si\u0119 nieco pewniej. Robi\u0142o si\u0119 coraz bardziej sennie. Nikomu ju\u017c nie chcia\u0142o si\u0119 rozmawia\u0107, a powieki pozostawa\u0142y zamkni\u0119te na coraz d\u0142u\u017cej. Nagle us\u0142yszeli go! Tajemniczy bulgot zza Gabrysiowego \u0142\u00f3\u017cka. Krzy\u015b podskoczy\u0142, zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do \u015bciany i zacz\u0105\u0142 nas\u0142uchiwa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; To tu \u2013 zaznaczy\u0142 palcem miejsce, w kt\u00f3rym jeszcze przed chwil\u0105 pojawi\u0142 si\u0119 intryguj\u0105cy d\u017awi\u0119k. \u2013 Podajcie mi scyzoryk, zostawi\u0142em go na stole \u2013 zakomenderowa\u0142. Gdy mia\u0142 ju\u017c go w d\u0142oni, zacz\u0105\u0142 d\u0142uba\u0107 w \u015bcianie. Okruchy tynku sypa\u0142y si\u0119 na pod\u0142og\u0119, ale nie zwa\u017ca\u0142 na to. Potem b\u0119dzie si\u0119 tym martwi\u0142. Przy kolejnym pchni\u0119ciu w \u015bcian\u0119 n\u00f3\u017c metalicznie zazgrzyta\u0142 trafiaj\u0105c na stalow\u0105 przeszkod\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Po\u015bwie\u0107 mi \u2013 za\u017c\u0105da\u0142, a Gabrysia natychmiast spe\u0142ni\u0142a jego polecenie. Krzy\u015b spojrza\u0142 w g\u0142\u0105b wydr\u0105\u017conej przez siebie dziury.<\/p>\n<p>-To rura \u2013 zawyrokowa\u0142 i zacisn\u0105\u0142 usta.<\/p>\n<p>-M\u00f3wi\u0142am! \u2013 pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 Gabrysia, sama nie mog\u0105c do ko\u0144ca uwierzy\u0107 w opowiedzian\u0105 przez siebie histori\u0119. \u2013 Hermenegilda.<\/p>\n<p>-O rany! \u2013westchn\u0119\u0142a Weronika i podesz\u0142a do okna, wypatruj\u0105c na jeziorze rybaka. Ale by\u0142o ju\u017c tak ciemno, \u017ce nic nie by\u0142a w stanie dostrzec.<\/p>\n<p>-Co robimy? \u2013 zapyta\u0142 Krzy\u015b. \u2013 To si\u0119 przecie\u017c musi da\u0107 jako\u015b wyja\u015bni\u0107. Trudno mi uwierzy\u0107 w t\u0119 wersj\u0119 z w\u0119gorzem \u2013 przekonywa\u0142 sam siebie.<\/p>\n<p>-Dzwoni\u0119 do Dziadka! \u2013 oznajmi\u0142a Gabrysia.<\/p>\n<p>-O tej porze? Jest ju\u017c p\u00f3\u017ano \u2013 waha\u0142 si\u0119 ch\u0142opiec, chocia\u017c bardzo chcia\u0142, \u017ceby przyjaci\u00f3\u0142ka nie zwraca\u0142a uwagi na jego w\u0105tpliwo\u015bci. Dziadek Wkr\u0119tak na pewno b\u0119dzie wiedzia\u0142 co jest grane.<\/p>\n<p>Gabrysia wybra\u0142a numer i przystawi\u0142a ucho do telefonu. Po chwili zaszepta\u0142a:<\/p>\n<p>&#8211; Dziadek? To ja.<\/p>\n<p>&#8211; No ja!<\/p>\n<p>&#8211; No pewnie, \u017ce Gabrysia! A kto?<\/p>\n<p>-\u015awietnie. Ale pytanie mam!<\/p>\n<p>&#8211; Py-ta-nie mam \u2013 przesylabizowa\u0142a dziewczynka, a Krzy\u015b i Weronika s\u0142uchali tej cichej nocnej rozmowy, domy\u015blaj\u0105c si\u0119 jedynie na podstawie kolejnych s\u0142\u00f3w kole\u017canki, co m\u00f3wi dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; We\u017a na g\u0142o\u015bnik \u2013 poradzi\u0142 ch\u0142opiec. \u2013 Te\u017c jestem ciekawy.<\/p>\n<p>-Co mo\u017ce bulgota\u0107 w rurach? \u2013 zapyta\u0142a swojego rozm\u00f3wc\u0119 Gabrysia.<\/p>\n<p>-W rurach? Jakich rurach? \u2013 dziadek nie bardzo m\u00f3g\u0142 si\u0119 zorientowa\u0107 w sytuacji.<\/p>\n<p>-Zwyk\u0142ych rurach \u2013 doprecyzowa\u0142a wnuczka.<\/p>\n<p>-W \u015bcianie \u2013 doda\u0142 jej przyjaciel.<\/p>\n<p>-A! W rurach \u2013 zrozumia\u0142 dziadek \u2013 Woda.<\/p>\n<p>-Sama woda tak nie bulgocze. \u2013 zaoponowa\u0142a dziewczynka i doda\u0142a kilka nowych informacji. \u2013U nas nigdy nie bulgocze. A tu bulgocze. I to w nocy. Przed chwil\u0105 bulgotn\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>-A ile pi\u0119ter ma budynek? \u2013 zapyta\u0142 dziadek.<\/p>\n<p>-Trzy \u2013 pospieszy\u0142 z odpowiedzi\u0105 Krzy\u015b.<\/p>\n<p>-No w\u0142a\u015bnie. Nasz jest parterowy, to nie bulgocze.<\/p>\n<p>-A co pi\u0119tra maj\u0105 do bulgotu? \u2013 zdenerwowa\u0142a si\u0119 dziewczynka.<\/p>\n<p>-Jak kto\u015b na g\u00f3rze bierze k\u0105piel w wannie i zacznie spuszcza\u0107 wod\u0119, to du\u017ce masy wody przyci\u0105gane si\u0142a grawitacji bardzo si\u0119 spiesz\u0105 na d\u00f3\u0142 i wtedy bulgocz\u0105 \u2013 wyja\u015bni\u0142 ze \u015bmiechem autorytet.<\/p>\n<p>-To by si\u0119 zgadza\u0142o! \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Weronika. \u2013Nad nami mieszka pani Basia i m\u00f3wi\u0142a, \u017ce idzie bra\u0107 k\u0105piel \u2013 rzuci\u0142a dziewczynka na potwierdzenie s\u0142\u00f3w dziadka, radosna i teraz ju\u017c spokojna. \u2013 Dzi\u0119kujemy bardzo! Pan jest taki m\u0105dry! I przepraszamy, \u017ce dzwonili\u015bmy o tej porze, ale Gabrysia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce to w\u0119gorz \u2013 dorzuci\u0142a usprawiedliwiaj\u0105co.<\/p>\n<p>-Jaki w\u0119gorz? O co chodzi \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 dziadek.<\/p>\n<p>-O Hermenegild\u0119 \u2013 rozpocz\u0119\u0142a wyja\u015bnienia Weronika \u2013 Bo Gabrysia\u2026<\/p>\n<p>-No dobra! Dzi\u0119ki! Cze\u015b\u0107 Dziadku \u2013jak gdyby nigdy nic rzuci\u0142a do telefonu wnuczka.<\/p>\n<p>-Ale jaka Hermenegilda?- nie odpuszcza\u0142 Dziadek Wkr\u0119tak.<\/p>\n<p>-O to d\u0142uga historia! \u2013zmierza\u0142a do ko\u0144ca jego rozm\u00f3wczyni \u2013 Opowiem, jak wr\u00f3c\u0119 \u2013 zapewni\u0142a i wy\u0142\u0105czaj\u0105c telefon zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 z przek\u0105sem do kole\u017canki:<\/p>\n<p>&#8211; Jaka\u015b ty si\u0119 rozmowna zrobi\u0142a?!<\/p>\n<p>-No i co my teraz zrobimy z t\u0105 dziur\u0105 w \u015bcianie? &#8211; nie zwa\u017caj\u0105c na g\u0119stniej\u0105c\u0105 atmosfer\u0119 zastanawia\u0142 si\u0119 Krzy\u015b. -Jak ja to pani Basi poka\u017c\u0119? Mo\u017ce zastawimy \u0142\u00f3\u017ckiem? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 z nadziej\u0105 w g\u0142osie do kole\u017canek, chocia\u017c w g\u0142\u0119bi duszy wiedzia\u0142, \u017ce to nie przejdzie.<\/p>\n<p>-Trzeba si\u0119 przyzna\u0107. \u2013 zawyrokowa\u0142a Weronika.<\/p>\n<p>-Ale nie pani Basi! \u2013 tonem typu \u201eeureka\u201d oznajmi\u0142a Gabrysia \u2013 W\u0142a\u015bcicielce pensjonatu. To taka mi\u0142a starsza pani.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">*&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; *<\/p>\n<p>-Nie przejmujcie si\u0119 dzieciaczki! Poprosz\u0119 m\u0119\u017ca na pewno co\u015b na to zaradzi \u2013 uspokoi\u0142a grup\u0119 przyjaci\u00f3\u0142 gospodyni nazajutrz po \u015bniadaniu. \u2013Id\u017acie do pokoju si\u0119 pakowa\u0107. I nie martwcie si\u0119 wcale \u2013 pog\u0142aska\u0142a ich po g\u0142owie na po\u017cegnanie. A m\u0142odzi odkrywcy, jakby im kamie\u0144 spad\u0142 z serca, pobiegli na g\u00f3r\u0119 do swoich pokoj\u00f3w. Dziewczynki wyj\u0119\u0142y plecaki i zacz\u0119\u0142y sk\u0142ada\u0107 ubrania. Mimo, \u017ce zbli\u017ca\u0142o si\u0119 dopiero po\u0142udnie, Weronika zapali\u0142a \u015bwiat\u0142o. Za oknem krople deszczu, przebijaj\u0105c si\u0119 przez szar\u00f3wk\u0119, pobrz\u0119kiwa\u0142y o szyby. Ga\u0142\u0105zka jab\u0142oni t\u0142uk\u0142a si\u0119 jak oszala\u0142a. Gabrysia rzuci\u0142a okiem za okno.<\/p>\n<p>-Nie ma go \u2013 skwitowa\u0142a.<\/p>\n<p>-W\u0119dkarza?<\/p>\n<p>-Albo upiornego stra\u017cnika Hermenegildy \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Gabrysia nawi\u0105zuj\u0105c do wczorajszej przygody.<\/p>\n<p>I w tym momencie, uchyli\u0142y si\u0119 drzwi, a w nich stan\u0105\u0142 pot\u0119\u017cny zakapturzony m\u0119\u017cczyzna w czarnym sztormiaku i kaloszach. Dziewczynki zdr\u0119twia\u0142y i stan\u0119\u0142y nieruchomo, a \u015bmiech, kt\u00f3ry jeszcze przed chwil\u0105 rozbrzmiewa\u0142 w ich ustach zawis\u0142 zamro\u017cony w p\u00f3\u0142 drogi.<\/p>\n<p>-No! Co\u015bcie tam narozrabia\u0142y? \u2013 spyta\u0142 w\u0119dkarz zrzucaj\u0105c mokry kaptur, z kt\u00f3rego perliste krople deszczu \u015bcieka\u0142y na pod\u0142og\u0119. \u2013 Podobno co\u015b tam wam z hydraulik\u0105 nie pasowa\u0142o? \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do nich szeroko. \u2013 Ju\u017c ja was znam, gagatki! \u2013zawo\u0142a\u0142 przyja\u017anie, dla gro\u017aniejszego wygl\u0105du marszcz\u0105c brwi \u2013 Sam mam czterech wnuk\u00f3w. Dzieciaki teraz s\u0105 ciekawskie i sprytne \u2013 podsumowa\u0142.<\/p>\n<p>Oniemia\u0142e dziewczynki bez s\u0142owa odsun\u0119\u0142y \u0142\u00f3\u017cko od \u015bciany i pokaza\u0142y rezultat wczorajszych prac budowlanych Krzysia.<\/p>\n<p>-No, no! A czeg\u00f3\u017ccie wy tam szuka\u0142y? \u2013 zapyta\u0142 tajemniczy w\u0119dkarz, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 m\u0119\u017cem w\u0142a\u015bcicielki.<\/p>\n<p>-Hermenegildy \u2013 zgodnie z prawd\u0105 odpowiedzia\u0142a Gabrysia.<\/p>\n<p>-Hermenegildy? Ho, ho! Od tylu lat nikt jej nie znalaz\u0142 \u2013 m\u0119\u017cczyzna z rozbawieniem spojrza\u0142 na dziewczynki, ale po ich przera\u017conych oczach i zdumieniu na twarzy zrozumia\u0142, \u017ce nie jest im do \u015bmiechu. Doko\u0144czy\u0142 zatem:<\/p>\n<p>-Tak mia\u0142a na imi\u0119 c\u00f3rka poprzedniej w\u0142a\u015bcicielki pensjonatu. Kiedy by\u0142a m\u0142od\u0105 dziewczyn\u0105\u2026 A jak\u0105 pi\u0119kn\u0105! \u2013 zachwyci\u0142 si\u0119 rybak \u2013 Zakocha\u0142a si\u0119 nieszcz\u0119\u015bliwie. Ludzie powiadaj\u0105,&nbsp; \u017ce uciek\u0142a z narzeczonym; inni, \u017ce utopi\u0142a si\u0119 w jeziorze z mi\u0142o\u015bci. Tak, czy inaczej przepad\u0142a bez wie\u015bci\u2026<\/p>\n<p>Dziewczynki wymieni\u0142y zaniepokojone spojrzenia i niemal jednocze\u015bnie chwyci\u0142y swoje plecaki.<\/p>\n<p>-To my musimy ju\u017c i\u015b\u0107! \u2013 w drodze do drzwi wykrzykn\u0119\u0142a Weronika \u2013 Pani Basia na pewno ju\u017c si\u0119 niepokoi.<\/p>\n<p>-Dzi\u0119kujemy i przepraszamy za wszystko! \u2013 doda\u0142a Gabrysia odwracaj\u0105c g\u0142ow\u0119 w drzwiach. \u2013 Za t\u0105 dziur\u0119 przede wszystkim. I niech pan na siebie uwa\u017ca!<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119\u015b\u0107 II<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[164,194,18,7,11,60],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/582"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=582"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/582\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":587,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/582\/revisions\/587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=582"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=582"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=582"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}