{"id":325,"date":"2019-02-27T10:00:29","date_gmt":"2019-02-27T09:00:29","guid":{"rendered":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=325"},"modified":"2019-03-21T13:43:52","modified_gmt":"2019-03-21T12:43:52","slug":"tlusty-czwartek-malgorzata-polec-rozbicka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=325","title":{"rendered":"&#8222;T\u0142usty Czwartek&#8221;, Ma\u0142gorzata Po\u0142e\u0107-Rozbicka. Opowiadanie dla dzieci"},"content":{"rendered":"<p>Bartek lubi\u0142 s\u0142odycze, lubi\u0142 ciasta, a nade wszystko lubi\u0142 p\u0105czki. Niestety z powodu lekkiej nadwagi, kt\u00f3ra znacz\u0105co wzros\u0142a po bo\u017conarodzeniowym ob\u017carstwie, mama ograniczy\u0142a mu te wszystkie smako\u0142yki. I to by\u0142 najwi\u0119kszy problem Bartka.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bci m\u00f3g\u0142 przecie\u017c zawsze co\u015b \u201eukr\u0119ci\u0107\u201d od koleg\u00f3w w szkole, przy u\u017cyciu kieszonkowego w szkolnym sklepiku czy wyb\u0142aga\u0107 u kochaj\u0105cej go nad \u017cycie babci. Ale nie chcia\u0142 tego robi\u0107. Nie, bo kocha\u0142 mam\u0119, bo nie chcia\u0142 sprawia\u0107 jej przykro\u015bci, bo nie chcia\u0142 oszukiwa\u0107, no i\u2026 chcia\u0142 dba\u0107 o form\u0119. Taki w\u0142a\u015bnie by\u0142 Bartek \u2013 naprawd\u0119 fajny ch\u0142opiec.<\/p>\n<p>Gdzie\u015b pod koniec stycznia, gdy g\u0142\u00f3d s\u0142odyczy naprawd\u0119 zacz\u0105\u0142 mu dokucza\u0107, a t\u0119sknota za nimi sta\u0142a si\u0119 nie do zniesienia, w g\u0142owie Bartka pojawi\u0142a si\u0119 zbawcza my\u015bl. T\u0142usty Czwartek \u2013 jedyna i niepowtarzalna okazja, \u017ceby naje\u015b\u0107 si\u0119 p\u0105czk\u00f3w za wszystkie czasy. Zaraz po tym, gdy zaja\u015bnia\u0142a, Bartek pobieg\u0142o do kuchennego kalendarza i zacz\u0105\u0142 gor\u0105czkowo sprawdza\u0107, kiedy ten wymarzony dzie\u0144 nadejdzie, ale niestety nie znalaz\u0142 takiej informacji. Skorzysta\u0142 z aplikacji \u201eKalendarz\u201d na swoim smartfonie, ale i tu r\u00f3wnie\u017c niczego nie znalaz\u0142. Pozosta\u0142o wi\u0119c jedyne i niezast\u0105pione \u017ar\u00f3d\u0142o informacji \u2013 babcia. Kiedy nast\u0119pnego dnia babcia, jak zwykle, odbiera\u0142a go ze szko\u0142y, by zaprowadzi\u0107 do siebie i pocz\u0119stowa\u0107 pysznym domowym obiadem, Bartek od razu przeszed\u0142 do rzeczy:<\/p>\n<p>&#8211; Babciu, a kiedy jest T\u0142usty Czwartek? \u2013 zapyta\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Oho! Widz\u0119, \u017ce p\u0105czki Ci si\u0119 marz\u0105 \u2013 zgad\u0142a babcia. \u2013 Niestety musisz jeszcze troch\u0119 poczeka\u0107. Za trzy tygodnie dopiero.<\/p>\n<p>&#8211; Tak d\u0142ugo?! \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 ch\u0142opiec. \u2013 Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jako\u015b ju\u017c teraz, na pocz\u0105tku lutego.<\/p>\n<p>&#8211; Na pocz\u0105tku lutego by\u0142 w tamtym roku. W tym jest pod koniec \u2013 wyja\u015bni\u0142a babcia.<\/p>\n<p>&#8211; To niesprawiedliwe \u2013 skwitowa\u0142 Bartek. \u2013 Nie mo\u017cna sobie tak po prostu zmienia\u0107 daty \u015bwi\u0105t.<\/p>\n<p>&#8211; Tak jest od zawsze \u2013 zapewni\u0142a babcia i rozpocz\u0119\u0142a udzielanie dalszych wyja\u015bnie\u0144. \u2013 Termin T\u0142ustego Czwartku uzale\u017cniony jest od Wielkanocy, dlatego jego data co roku si\u0119 zmienia. To \u015bwi\u0119to ruchome, jednym s\u0142owem \u2013 to ostatni czwartek przed Wielkim Postem. W pewnym sensie jego tradycja te\u017c si\u0119 z nim wi\u0105\u017ce. Zjadanie niezliczonej ilo\u015bci p\u0105czk\u00f3w to rodzaj po\u017cegnania z t\u0142ustymi smako\u0142ykami przed okresem kulinarnych wyrzecze\u0144.<\/p>\n<p>\u201eSk\u0105d ta babcia to wie?\u201d\u2013 zacz\u0105\u0142 zastanawia\u0107 si\u0119 w my\u015blach Bartek. \u201eNiewa\u017cne! Wa\u017cne, \u017ce na pewno p\u0105czki kupi\u2026\u201d \u2013 przyjemnie zako\u0144czy\u0142 swoje rozmy\u015blania ch\u0142opiec. Nie zako\u0144czy\u0142a ich natomiast babcia, kt\u00f3ra zacz\u0119\u0142a snu\u0107 je na g\u0142os:<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie mia\u0142o to r\u00f3wnie\u017c i swoje gospodarskie uzasadnienie. Przed okresem postnym warto by\u0142o si\u0119 pozby\u0107 ze spi\u017carni zapas\u00f3w t\u0142uszczu, jaj, cukru i owoc\u00f3w\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017ce ty te\u017c by\u015b si\u0119 swoich pozby\u0142a? \u2013 postanowi\u0142 skorzysta\u0107 z okazji Bartek, a babcia, jakby czytaj\u0105c mu w my\u015blach, zaraz doda\u0142a:<\/p>\n<p>&#8211; A wiesz, \u017ce pierwsze polskie p\u0105czki wcale nie by\u0142y s\u0142odkie? Wypiekano je z ciasta chlebowego i nadziewano s\u0142onin\u0105. Dopiero w XVI wieku, czyli dopiero 500 lat temu zacz\u0119to je wyrabia\u0107 na s\u0142odko.<\/p>\n<p>&#8211; Wol\u0119 t\u0119 wersj\u0119 \u2013 od razu zastrzeg\u0142 wnuczek, na wypadek, gdyby babcia mia\u0142a zamiar nawi\u0105za\u0107 do pocz\u0105tk\u00f3w tradycji.<\/p>\n<p>I tak oto wiedza Bartka o T\u0142ustym Czwartku zacz\u0119\u0142a si\u0119 powi\u0119ksza\u0107. Troch\u0119 powiedzia\u0142a mu babcia, troch\u0119 pani w szkole, troch\u0119 wys\u0142ucha\u0142 w telewizji, ale zawsze kolekcjonowa\u0142 t\u0119 wiedz\u0119 i liczy\u0142 dni do momentu, w kt\u00f3rym b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 si\u0119 wreszcie odda\u0107 s\u0142odkiej uczcie. Dowiedzia\u0142 si\u0119 te\u017c, \u017ce zwyczaj ten pochodzi\u0107 mo\u017ce jeszcze z czas\u00f3w staro\u017cytnych, kiedy w ostatni tydzie\u0144 karnawa\u0142u organizowano obfite uczty, a jedzeniem t\u0142ustych potraw \u015bwi\u0119towano odej\u015bcie zimy i \u017ce swoist\u0105 odmian\u0105 obchod\u00f3w T\u0142ustego Czwartku jest podkrakowski Comber. I jest to historia niezwykle ciekawa, bo wi\u0105\u017ce si\u0119 z osob\u0105 burmistrza Combra, kt\u00f3ry by\u0142 bardzo nieprzyjazny krakowskim przekupkom. Burmistrz zmar\u0142 nagle w ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Na wie\u015b\u0107 o jego \u015bmierci rozradowane kobiety urz\u0105dzi\u0142y na rynku huczn\u0105 zabaw\u0119, kt\u00f3ra z czasem sta\u0142a si\u0119 dorocznym zwyczajem krakowskim. I do tej pory w Krakowie podaje si\u0119 na sto\u0142y w tym dniu nie tylko p\u0105czki, ale r\u00f3wnie\u017c w\u0105trobianki, ozory w\u0119dzone, kasze ze skwarkami i kapust\u0119 ze s\u0142onin\u0105. Chocia\u017c Bartek akurat bardzo si\u0119 w tym miejscu cieszy\u0142, \u017ce mieszka w Warszawie.<\/p>\n<p>T\u0142usty Czwartek nareszcie nadszed\u0142 i gdy tylko Bartek, zaraz po przebudzeniu, u\u015bwiadomi\u0142 to sobie, z werw\u0105 wyskoczy\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka, odprawi\u0142 porann\u0105 toalet\u0119 i poszed\u0142 do kuchni, gdzie sprytnie omin\u0105\u0142 zjedzenie pierwszego \u015bniadania, \u017ceby w brzuchu zosta\u0142o wi\u0119cej miejsca na upragnione p\u0105czki. Niestety, wtedy jeszcze nie zdawa\u0142 sobie sprawy, jak okrutnego figla sp\u0142ata mu los\u2026<\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 ju\u017c na pierwszej przerwie. Gdy tylko pani oznajmi\u0142a, \u017ce jej podopieczni mog\u0105 opu\u015bci\u0107 klas\u0119, Bartek p\u0119dem pobieg\u0142 na pierwsze pi\u0119tro i ustawi\u0142 si\u0119 w lawinowo rosn\u0105cej kolejce do sklepiku. Gdy t\u0142umy przed lad\u0105 ros\u0142y, ch\u0142opiec cieszy\u0142 si\u0119 ze swojej przezorno\u015bci i ws\u0142uchiwa\u0142 w d\u017awi\u0119k pobrz\u0119kuj\u0105cych monet w kieszeni. Nie musia\u0142, tak jak jego koledzy i kole\u017canki wyjmowa\u0107 po dzwonku pieni\u0119dzy z plecaka, zrobi\u0142 to wcze\u015bniej. Mia\u0142 plan i ten plan mia\u0142 za chwil\u0119 si\u0119 zrealizowa\u0107, bo oto nadchodzi\u0142a ju\u017c jego kolej. Bartek poda\u0142 odliczon\u0105 kwot\u0119, a sprzedawca w zamian podsun\u0105\u0142 mu zapakowany w serwetk\u0119 p\u0105czek. Bartek Zwyci\u0119zca wypl\u0105ta\u0142 si\u0119 z t\u0142umu oczekuj\u0105cych i ruszy\u0142 w stron\u0119 klasy, maj\u0105c zamiar delektowa\u0107 si\u0119 smako\u0142ykiem w skupieniu. Spotka\u0142 jednak Zuzi\u0119. A Zuzia, c\u00f3\u017c, najwspanialsza dziewczyna w klasie \u2013 naj\u0142adniejsza i najfajniejsza, taka, kt\u00f3ra i pogada, i po\u017cartuje, i pocieszy\u2026 I Zuzia mruga tymi swoimi niebieskimi oczyma z d\u0142ugimi rz\u0119sami, u\u015bmiecha si\u0119, pokazuj\u0105c z\u0105bki jak pere\u0142ki i robi smutn\u0105 mink\u0119:<\/p>\n<p>&#8211; Ale masz fajnie Bartek! Uda\u0142o ci si\u0119! Ja ju\u017c nie zd\u0105\u017c\u0119 kupi\u0107 przed lekcj\u0105 \u2013 dziewczynka jest szczerze zawiedziona, a Bartek, c\u00f3\u017c, d\u017centelmen, rycerz, spiderman, sam nawet o tym nie wiedz\u0105c, wyci\u0105ga r\u0119k\u0119 z p\u0105czkiem ku Zuzi i niedbale m\u00f3wi, przeci\u0105gaj\u0105c samog\u0142oski:<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119! To dla Ciebie.<\/p>\n<p>I \u201e\u017begnaj p\u0105czku!\u201d, ale to ju\u017c tylko w my\u015blach.<\/p>\n<p>Druga przerwa znowu zacz\u0119\u0142a si\u0119 podobnie. Biegnie Bartek do sklepiku, pobrz\u0119kuje monetami, ustawia si\u0119 w kolejce, kupuje p\u0105czka, wy\u015blizguje si\u0119 z t\u0142umu i rusza schodami do klasy na pi\u0119tro. I znowu pech! Z g\u00f3ry zbiega Grzesiek, Janek i Sta\u015b, te\u017c pewnie po p\u0105czki i tak si\u0119 spiesz\u0105, \u017ce nie widz\u0105 Bartka, wpadaj\u0105 na niego tak, \u017ce a\u017c ch\u0142opiec traci r\u00f3wnowag\u0119. \u0141apie si\u0119 wi\u0119c w ostatniej chwili za por\u0119cz i ratuje przed nieuchronnym upadkiem, ale wypuszcza p\u0105czka z r\u0119ki, kt\u00f3ry turla si\u0119 po schodach i spada stopie\u0144 po stopniu, a\u017c wreszcie ko\u0144czy swoj\u0105 drog\u0119 ku przeznaczeniu pod butem pana Paw\u0142a od muzyki i zostaje mokr\u0105 plam\u0105. I znowu \u201e\u017begnaj p\u0105czku!\u201d ko\u0142acze si\u0119 Bartkowi po g\u0142owie.<\/p>\n<p>Kolejna przerwa zaczyna si\u0119 tak samo, ale \u201esko\u0144czy si\u0119 inaczej!\u201d \u2013 postanawia Bartek. Tym razem bowiem, nauczony do\u015bwiadczeniem, zamierza zje\u015b\u0107 smako\u0142yk na miejscu, w k\u0105ciku mi\u0119dzy sklepikiem i bibliotek\u0105, \u017ceby nie nara\u017ca\u0107 si\u0119 na nieprzewidziane k\u0142opoty. Znowu Bartek ustawia si\u0119 w kolejce, szykuje odliczon\u0105 kwot\u0119 i czeka na swoj\u0105 kolej. Kiedy jednak znajduje si\u0119 ju\u017c przy ladzie z przera\u017ceniem widzi, \u017ce zosta\u0142y tylko dwa p\u0105czki. Przed nim na szcz\u0119\u015bcie stoi tylko Albert z czwartej klasy, ale on niestety nie ma umiarkowania w jedzeniu i kupuje od razu dwa.<\/p>\n<p>&#8211; Przykro mi! \u2013 m\u00f3wi sprzedawca \u2013 P\u0105czki si\u0119 sko\u0144czy\u0142y. Mo\u017ce chcesz lizaka? \u2013 pyta.<\/p>\n<p>Ale Bartek nie chce lizaka. T\u0142usty Czwartek usprawiedliwia tylko jedzenie p\u0105czk\u00f3w, a nie innych s\u0142odyczy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, dzi\u0119kuje! \u2013 odpowiada zrezygnowany i znowu \u017cegna si\u0119 z p\u0105czkiem. Tym razem na d\u0142u\u017cej.<\/p>\n<p>Zosta\u0142a ju\u017c tylko ostatnia nadzieja. Babcia. Je\u015bli nie ona, to nic \u2013 kalkuluje ch\u0142opiec. W domu nie ma ju\u017c na co liczy\u0107 \u2013 co, jak co, ale mama to ju\u017c go p\u0105czkiem nie nakarmi na pewno.<\/p>\n<p>Ale u Babci te\u017c niepowodzenie! Babcia kupi\u0142a wprawdzie p\u0105czka dla wnuczka, ale przestrze\u017cona zapewne przez mam\u0119 \u2013 jednego. I ten jeden p\u0105czek cierpliwie czeka\u0142 na talerzyku w r\u00f3\u017cyczki na Bartka, a\u017c ten zje obiad. Kiedy jednak przysz\u0142a na niego kolej i Bartek chwyci\u0142 go w r\u0119k\u0119, by \u0142akomie zanurzy\u0107 w nim z\u0119by, do kuchni wpad\u0142, zwabiony jego zapachem, Dziamgot \u2013 babciny pies &#8211; go\u0144czy polski, \u0142akomczuch nad \u0142akomczuchy, kt\u00f3ry sprawnie uni\u00f3s\u0142 si\u0119 na tylne \u0142apy i jednym k\u0142apni\u0119ciem chciwej paszczy po\u0142kn\u0105\u0142 p\u0105czka w ca\u0142o\u015bci, cudem naprawd\u0119 zostawiaj\u0105c palce Bartka nienaruszone. A Bartka to ju\u017c nawet nie zdziwi\u0142o, bo jak pech, to pech i powiedzia\u0142 tylko Dziamgotowi \u201eSmacznego\u201d, co w\u0142a\u015bciwie by\u0142o zbyteczne, bo pies ju\u017c nawet sko\u0144czy\u0142 si\u0119 oblizywa\u0107.<\/p>\n<p>I tak oto dobiega\u0142 ko\u0144ca T\u0142usty Czwartek i ku ko\u0144cowi zmierza ta opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra z powodzeniem mog\u0142aby nosi\u0107 tytu\u0142 \u201e\u017begnaj p\u0105czku!\u201d, gdyby nie to, \u017ce \u017cycie Bartka cudem si\u0119 odmieni\u0142o, gdy wr\u00f3ci\u0142 do domu. Bo oto mama stawia po kolacji na stole pude\u0142ko z cukierni z p\u0105czkami, z kt\u00f3rych ka\u017cdy rumiany, ka\u017cdy polukrowany i ka\u017cdy z nadzieniem r\u00f3\u017canym w \u015brodku, a mama weso\u0142o si\u0119 t\u0142umaczy:<\/p>\n<p>&#8211; No co? Dzi\u015b T\u0142usty Czwartek! Nie chcecie p\u0105czk\u00f3w?!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bartek lubi\u0142 s\u0142odycze, lubi\u0142 ciasta, a nade wszystko lubi\u0142 p\u0105czki. Niestety z powodu lekkiej nadwagi, kt\u00f3ra znacz\u0105co wzros\u0142a po bo\u017conarodzeniowym ob\u017carstwie, mama ograniczy\u0142a mu te wszystkie smako\u0142yki. I to by\u0142 najwi\u0119kszy problem Bartka. Oczywi\u015bci m\u00f3g\u0142 przecie\u017c zawsze co\u015b \u201eukr\u0119ci\u0107\u201d od koleg\u00f3w w szkole, przy u\u017cyciu kieszonkowego w szkolnym sklepiku czy wyb\u0142aga\u0107 u kochaj\u0105cej go nad &hellip; <a href=\"https:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=325\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> &#8222;T\u0142usty Czwartek&#8221;, Ma\u0142gorzata Po\u0142e\u0107-Rozbicka. Opowiadanie dla dzieci<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[7,11,60,91],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/325"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=325"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/325\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":342,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/325\/revisions\/342"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=325"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=325"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=325"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}