{"id":187,"date":"2018-11-22T15:41:43","date_gmt":"2018-11-22T14:41:43","guid":{"rendered":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=187"},"modified":"2019-01-17T15:42:37","modified_gmt":"2019-01-17T14:42:37","slug":"zwyczaje-na-dzien-dobry-opowiadanie-dla-dzieci-malgorzata-polec-rozbicka","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=187","title":{"rendered":"Zwyczaje na Dzie\u0144 Dobry! Opowiadanie dla dzieci. Ma\u0142gorzata Po\u0142e\u0107-Rozbicka"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy Piotru\u015b zszed\u0142 do szatni, dziadek ju\u017c na niego czeka\u0142 \u2013 wyprostowany, u\u015bmiechni\u0119ty i elegancko ubrany. Z du\u017c\u0105 swobod\u0105 rozmawia\u0142 z babci\u0105 Malwiny, nieznacznie podkre\u015blaj\u0105c swoj\u0105 opowie\u015b\u0107 subteln\u0105 gestykulacj\u0105. Piotru\u015b \u2013 nie zamierzaj\u0105c mu przerywa\u0107 \u2013 szybko zmieni\u0142 buty i naci\u0105gn\u0105\u0142 bluz\u0119, po czym zjawi\u0142 si\u0119 przed nim jakby nie wiadomo sk\u0105d.<\/p>\n<p>&#8211; Jestem! \u2013 zameldowa\u0142 weso\u0142o \u2013 Idziemy na lody? \u2013 wypali\u0142 i sam si\u0119 zdziwi\u0142 sk\u0105d przyszed\u0142 mu do g\u0142owy taki pomys\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Czemu nie? \u2013 podchwyci\u0142 dziadek, ale nagle przypomnia\u0142 sobie o czym\u015b i uzupe\u0142ni\u0142 \u2013 Ale najpierw odbierzemy Weronik\u0119 z przedszkola.<\/p>\n<p>Za chwil\u0119 do czekaj\u0105cych do\u0142\u0105czy\u0142a Malwina i we czw\u00f3rk\u0119 ruszyli w stron\u0119 drzwi. Piotru\u015b pobieg\u0142 pierwszy i natar\u0142 na nie, a\u017c st\u0119kn\u0119\u0142y, po czym wypad\u0142 na ulic\u0119 a drzwi zamierza\u0142y zamkn\u0105\u0107 si\u0119 z hukiem. Dziadek jednak chwyci\u0142 je za klamk\u0119, przytrzyma\u0142 i uprzejmie zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do babci Malwiny:<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 bardzo!<\/p>\n<p>&#8211; Ach, panie W\u0142adziu! Pan to zawsze taki d\u017centelmen.<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142a przyjemno\u015b\u0107 po mojej stronie! Mam nadziej\u0119, \u017ce jutro znowu si\u0119 spotkamy \u2013 powiedzia\u0142 dziadek na po\u017cegnanie i skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. Piotru\u015b tymczasem niecierpliwi\u0142 si\u0119 na chodniku, maj\u0105c na uwadze czekaj\u0105c\u0105 go s\u0142odk\u0105 przyjemno\u015b\u0107 i gdy tylko dziadek do\u0142\u0105czy\u0142 do niego, powiedzia\u0142 z wyrzutem:<\/p>\n<p>&#8211; Ty tu dziadku gadasz sobie z babci\u0105 Malwiny, a Weronika na nas czeka i p\u0142acze tam pewnie w przedszkolu samotna i opuszczona.<\/p>\n<p>Dziadek roze\u015bmia\u0142 si\u0119 na my\u015bl o niecierpliwie czekaj\u0105cej na powr\u00f3t do domu zawsze rozbawionej i rozgadanej Weroniki i postanowi\u0142 nie da\u0107 si\u0119 wnuczkowi wystrychn\u0105\u0107 na dudka:<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b mi si\u0119 wydaje, \u017ce to nie Weronika, ale lody czekoladowe stoj\u0105 ci przed oczyma.<\/p>\n<p>Postanowi\u0142 jednak ju\u017c d\u0142u\u017cej nie zwleka\u0107 i dwaj panowie ra\u017ano wyruszyli w stron\u0119 przedszkola. Na nieszcz\u0119\u015bcie Piotrusia w ich stron\u0119 pod\u0105\u017ca\u0142 z przeciwka s\u0105siad dziadka \u2013 pan Bogus\u0142aw i z daleka ju\u017c s\u0142a\u0142 im u\u015bmiechy, a gdy tylko si\u0119 do nich zbli\u017cy\u0142, uchyli\u0142 czapk\u0119 cyklist\u00f3wk\u0119 i wyci\u0105gn\u0105\u0142 praw\u0105 r\u0119k\u0119 na powitanie. Starsi panowie u\u015bcisn\u0119li sobie d\u0142onie, a Piotru\u015b niecierpliwie przebieraj\u0105c nogami, naburmuszony i z\u0142y, \u017ce lody znowu si\u0119 odwlekaj\u0105, z niech\u0119ci\u0105 wymamrota\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry!<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry Piotrze! \u2013 powiedzia\u0142 pan Bogus\u0142aw \u2013 Pozw\u00f3l u\u015bcisn\u0105\u0107 sobie prawic\u0119 dzielny m\u0142odzie\u0144cze! \u2013 doda\u0142 i wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 w stron\u0119 Piotrusia. Nieco zbity z tropu tym zachowaniem i dziwn\u0105 przemow\u0105 s\u0105siada, Piotru\u015b nie\u015bmia\u0142o wyci\u0105gn\u0105\u0142 praw\u0105 d\u0142o\u0144 do powitalnego gestu. Jednocze\u015bnie po\u0142echtany \u201em\u0142odzie\u0144cem\u201d i to na dodatek \u201edzielnym\u201d, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o doros\u0142ym \u201ePiotrze\u201d mocno i pewnie odwzajemni\u0142 u\u015bcisk swojego rozm\u00f3wcy. Zadziwiony si\u0142\u0105 Piotrusia, pan Bogus\u0142aw doceni\u0142 ch\u0142opca:<\/p>\n<p>&#8211; No, wida\u0107, \u017ce z ciebie ju\u017c prawdziwy m\u0119\u017cczyzna \u2013 po rycersku ju\u017c si\u0119 witasz. Masz krzep\u0119 kolego \u2013 po czym wda\u0142 si\u0119 w kr\u00f3tk\u0105 pogaw\u0119dk\u0119 z panem W\u0142adys\u0142awem.&nbsp; A Piotru\u015b tymczasem, zniecierpliwiony powi\u0119kszaj\u0105cym si\u0119 op\u00f3\u017anieniem pr\u00f3bowa\u0142 znale\u017a\u0107 sobie jakie\u015b zaj\u0119cie. Nic mu jednak nie przychodzi\u0142o do g\u0142owy, bo uparcie siedzia\u0142 w niej rycerz, o kt\u00f3rym wspomnia\u0142 pan Bogus\u0142aw. Kiedy tylko rozmowa dw\u00f3ch pan\u00f3w si\u0119 zako\u0144czy\u0142a i wizja lod\u00f3w stawa\u0142a si\u0119 coraz bli\u017csza, Piotru\u015b zagai\u0142 rozmow\u0119:<\/p>\n<p>&#8211; O co z tym rycerzem chodzi\u0142o, dziadku \u2013 przecie\u017c nie mam ani miecza, ani tarczy, ani nawet zbroi, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o koniu.<\/p>\n<p>&#8211; Nie masz \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 dziadek \u2013 ale po rycersku si\u0119 umiesz zachowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ja mu tylko r\u0119k\u0119 poda\u0142em\u2026 &#8211; nie rozumia\u0142 Piotru\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Ano w\u0142a\u015bnie! Kiedy\u015b, kiedy rycerze chodzili zawsze uzbrojeni, podaj\u0105c sobie prawe d\u0142onie oznajmiali rozm\u00f3wcy, \u017ce nie maj\u0105 wrogich zamiar\u00f3w. Podanie prawej r\u0119ki wyra\u017anie dowodzi\u0142o, \u017ce nikt nie trzyma w niej miecza ani nie ukrywa sztyletu. Podobnie by\u0142o z uchylaniem przy\u0142bicy. Przy\u0142bica to przednia cz\u0119\u015b\u0107 he\u0142mu rycerskiego, kt\u00f3ra os\u0142ania\u0142a twarz. Kiedy rycerz szykowa\u0142 si\u0119 do walki, opuszcza\u0142 j\u0105, \u017ceby si\u0119 chroni\u0107. Gdy przy\u0142bica by\u0142a otwarta, wiadomo by\u0142o, \u017ce jej w\u0142a\u015bciciel nie szykuje si\u0119 do bitki.<\/p>\n<p>&#8211; To dlatego pan Bogus\u0142aw podni\u00f3s\u0142 na chwil\u0119 czapk\u0119, kiedy nas zobaczy\u0142 \u2013 zawo\u0142a\u0142 zadowolony ze swojego odkrycia Piotru\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie! Bo przy\u0142bic\u0119 trzeba by\u0142o uchyli\u0107 wcze\u015bniej, \u017ceby przeciwnik nie zd\u0105\u017cy\u0142 rozp\u0119dzi\u0107 konia do natarcia \u2013 uzupe\u0142ni\u0142 dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; Szkoda, \u017ce nie mam czapki \u2013 powiedzia\u0142 Piotru\u015b \u2013 od razu bym j\u0105 zdejmowa\u0142, gdybym Bartka zobaczy\u0142. On jest, dziadku ogromny&nbsp; i w og\u00f3le nie warto si\u0119 z nim bi\u0107, bo i tak zawsze dostanie si\u0119 \u0142omot. A tak, to by ju\u017c nie m\u00f3g\u0142\u2026 &#8211; rozmarzy\u0142 si\u0119 Piotrek na my\u015bl o sprytnym unikni\u0119ciu starcia z zawsze sk\u0142onnym do awantury Bartkiem.<\/p>\n<p>&#8211; Pod warunkiem, \u017ce Bartek okaza\u0142by si\u0119 rycerzem, a nie zwyk\u0142ym zb\u00f3jem \u2013 o\u015bmieli\u0142 si\u0119 pow\u0105tpiewa\u0107 dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; A jak to pozna\u0107? \u2013dr\u0105\u017cy\u0142 temat wnuczek.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u015b rycerzy nie poznamy ju\u017c po stroju, ale po zachowaniu. S\u0105 uczciwi, zawsze m\u00f3wi\u0105 prawd\u0119, nigdy nie atakuj\u0105 z ukrycia, broni\u0105 s\u0142abszych i otaczaj\u0105 szacunkiem kobiety.<\/p>\n<p>&#8211; To ty dziadku jeste\u015b prawdziwym rycerzem \u2013 rycerzem W\u0142adys\u0142awem z ulicy Weso\u0142ej \u2013 podsumowa\u0142 Piotru\u015b \u2013 bo tak si\u0119 babci\u0105 Malwiny opiekujesz, \u017ce nawet jej drzwi otwierasz, jakby sama r\u0105k nie mia\u0142a \u2013 doda\u0142, nie mog\u0105c darowa\u0107 dziadkowi niepotrzebnej zw\u0142oki przy wyj\u015bciu ze szko\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Otwieranie drzwi kobietom to te\u017c rycerski zwyczaj, bo kiedy\u015b drzwi do ko\u015bcio\u0142\u00f3w i zamk\u00f3w by\u0142y zrobione z litego drewna z \u017celaznymi okuciami, by\u0142y wi\u0119c bardzo ci\u0119\u017ckie. Kobiety nie mia\u0142y si\u0142y same ich otworzy\u0107, by\u0142y skazane na swoich rycerzy. Teraz kobiety s\u0105 niezale\u017cne od m\u0119\u017cczyzn, bo drzwi si\u0119 robi z p\u0142yty pil\u015bniowej i nawet jakby nie mia\u0142y klamek to bez trudu mo\u017cna by je otworzy\u0107. Ale tradycja, zosta\u0142a tradycj\u0105!<\/p>\n<p>Zapad\u0142a chwila milczenia, Piotru\u015b co\u015b uk\u0142ada\u0142 sobie w g\u0142owie, a dziadek kontynuowa\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Tak, jak i pomaganie kobietom przy wsiadaniu i wysiadaniu z samochodu. Kiedy\u015b karety i powozy by\u0142y bardzo wysokie i ubrane w obszerne suknie damy nie mia\u0142y mo\u017cliwo\u015bci wydostania si\u0119 z nich bez podstawienia s\u0142u\u017c\u0105cych do wychodzenia schodk\u00f3w. M\u0119\u017cczyzna wi\u0119c pierwszy wyskakiwa\u0142 z powozu i pomaga\u0142 kobiecie wyj\u015b\u0107. To by\u0142y czasy! \u2013 rozmarzy\u0142 si\u0119 dziadek tak, jakby sam je pami\u0119ta\u0142\u2026<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie dla nich obu doszli ju\u017c do przedszkola i dziadek zg\u0142osi\u0142 si\u0119 po odbi\u00f3r wnuczki. Weronika troch\u0119 guzdra\u0142a si\u0119 w szatni, a Piotrek czyta\u0142 niby mimochodem og\u0142oszenia wywieszone na tablicy przy drzwiach. Kiedy tylko gotowa do wyj\u015bcia siostra zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do niego, Piotru\u015b szarmancko z\u0142apa\u0142 za drzwi i otworzy\u0142 je zamaszy\u015bcie.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 bardzo! \u2013 powiedzia\u0142, ruchem r\u0119ki wskazuj\u0105c wyj\u015bcie.<\/p>\n<p>&#8211; Ach, jaki ty jeste\u015b rycerski! \u2013 zawo\u0142a\u0142a Weronika w biegu i pogna\u0142a w stron\u0119 lodziarni. Widocznie dziadek ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 jej powiedzie\u0107 o czekaj\u0105cej ich przyjemno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Brawo, Piotrze! \u2013 pochwali\u0142 wnuka rycerz W\u0142adys\u0142aw z ulicy Weso\u0142ej. I dwaj panowie statecznym krokiem ruszyli za zawsze rozbiegan\u0105 dziewczynk\u0105.<\/p>\n<p>Piotru\u015b przez ca\u0142\u0105 drog\u0119 po ulubione czekoladowe lody nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 nadziwi\u0107: sk\u0105d ta ma\u0142a siostra to wszystko wiedzia\u0142a? W ko\u0144cu nie wytrzyma\u0142 i zapyta\u0142 j\u0105 o to. A Weronika nie zatrzymuj\u0105c si\u0119 nawet, w przerwie mi\u0119dzy skokiem z kraw\u0119\u017cnika a kopni\u0119ciem le\u017c\u0105cego na chodniku kamienia, rezolutnie udzieli\u0142a mu odpowiedzi:<\/p>\n<p>&#8211; Niekt\u00f3re dziewczyny chc\u0105 mie\u0107 ksi\u0119cia!<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby mie\u0107 ksi\u0119cia, trzeba by\u0107 kr\u00f3lewn\u0105 \u2013 odparowa\u0142 Piotrek, ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce on ju\u017c sta\u0142 si\u0119 rycerzem, a Weronika jeszcze musi nad swoj\u0105 rol\u0105 popracowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Na szcz\u0119\u015bcie mam brata. Na razie wystarczy \u2013 odkrzykn\u0119\u0142a ju\u017c zza rogu kandydatka na ksi\u0119\u017cniczk\u0119, kt\u00f3ra na razie wola\u0142a jeszcze zosta\u0107 niesfornym przedszkolakiem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy Piotru\u015b zszed\u0142 do szatni, dziadek ju\u017c na niego czeka\u0142 \u2013 wyprostowany, u\u015bmiechni\u0119ty i elegancko ubrany. Z du\u017c\u0105 swobod\u0105 rozmawia\u0142 z babci\u0105 Malwiny, nieznacznie podkre\u015blaj\u0105c swoj\u0105 opowie\u015b\u0107 subteln\u0105 gestykulacj\u0105. Piotru\u015b \u2013 nie zamierzaj\u0105c mu przerywa\u0107 \u2013 szybko zmieni\u0142 buty i naci\u0105gn\u0105\u0142 bluz\u0119, po czym zjawi\u0142 si\u0119 przed nim jakby nie wiadomo sk\u0105d. &#8211; Jestem! \u2013 &hellip; <a href=\"http:\/\/lekkiepiora.pl\/?p=187\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Zwyczaje na Dzie\u0144 Dobry! Opowiadanie dla dzieci. Ma\u0142gorzata Po\u0142e\u0107-Rozbicka<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[10,18,12,19,7,60],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/187"}],"collection":[{"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=187"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/187\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":276,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/187\/revisions\/276"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=187"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=187"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/lekkiepiora.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=187"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}